Camera Buff 2020

Małgorzata Sobieszczanska/Norbert Rakowski

koncept i reżyseria: Norbert Rakowski
scenografia: Maria Jankowska
reżyseria świateł:  Bogumił Palewicz
wideo: Bartek Pustka Studio

premiera 17 września 2021 r. Teatr  im. Jana Kochanowskiego w Opolu

Kochanowskiego w Opolu /

cast

Dariusz Chojnacki
Aleksandra Fielek
Rafał Kronenberger
Artur Paczesny
Kacper Sasin
Wiesław Sławik
Monika Stanek
Marcin Szaforz

Media o spektaklu

„Efekt zderzenia odmiennych perspektyw jest zaskakujący: w ogromnej przestrzeni opolskiego teatru przez ponad dwie godziny wybrzmłowa. (…) W czasie spektaklu koncentracja publiczności nie słabnie ani na chwilę, a po jego zakończeniu sygnalizowane znaczenia mają szansę rezonować w świadomości widzów jeszcz

 

Media o spektaklu

„Efekt zderzenia odmiennych perspektyw jest zaskakujący: w ogromnej przestrzeni opolskiego teatru przez ponad dwie godziny wybrzmłowa. (…) W czasie spektaklu koncentracja publiczności nie słabnie ani na chwilę, a po jego zakończeniu sygnalizowane znaczenia mają szansę rezonować w świadomości widzów jeszcz

 

Jaką podejmiemy decyzję, gdy w życiowej grze los powie nam „sprawdzam”? Bohaterowie spektaklu Ostatni gasi światło w decydującej rozgrywce zostają zmuszeni do drastycznego zrewidowania priorytetów, którymi dotychczas kierowali się w życiu. Czy są gotowi, by choć na chwilę porzucić pozory wyobrażonego szczęścia i stawić czoła swoim prawdziwym uczuciom? Postawić siebie i swoje prawdziwe pragnienia w centrum walki o spełnienie? Tym samym, czy potrafią porzucić zastany porządek, podjąć ryzyko i rozpocząć nowe, być może bardziej udane życie?

Spektakl Vojtěcha Štěpánka i Norberta Rakowskiego stawia w granicznych sytuacjach nie tylko głównych bohaterów sztuki, ale i każdego, kto zdecyduje się na bierne obserwowanie ich zmagań z codziennością. Twórcy badają gotowość każdego z nas do wzięcia odpowiedzialności za obecność w życiu drugiego człowieka, niezależnie od faktu czy pojawiamy się w nim tylko na chwilę, czy postanowimy odegrać większą rolę. Wszystko to na pograniczu kultur, języków i często sprzecznych definicji szczęścia.

Ostatni gasi światło to polsko-czeska koprodukcja grana przez aktorów z dwóch krajów w aż trzech językach: po polsku, czesku i w języku migowym. Światowa prapremiera przedstawienia odbyła się w Klicperovo Divadlo (Hradec Králové, Czechy) podczas festiwalu Divadlo Evropských Regionů.

Jaką podejmiemy decyzję, gdy w życiowej grze los powie nam „sprawdzam”? Bohaterowie spektaklu Ostatni gasi światło w decydującej rozgrywce zostają zmuszeni do drastycznego zrewidowania priorytetów, którymi dotychczas kierowali się w życiu. Czy są gotowi, by choć na chwilę porzucić pozory wyobrażonego szczęścia i stawić czoła swoim prawdziwym uczuciom? Postawić siebie i swoje prawdziwe pragnienia w centrum walki o spełnienie? Tym samym, czy potrafią porzucić zastany porządek, podjąć ryzyko i rozpocząć nowe, być może bardziej udane życie?

Spektakl Vojtěcha Štěpánka i Norberta Rakowskiego stawia w granicznych sytuacjach nie tylko głównych bohaterów sztuki, ale i każdego, kto zdecyduje się na bierne obserwowanie ich zmagań z codziennością. Twórcy badają gotowość każdego z nas do wzięcia odpowiedzialności za obecność w życiu drugiego człowieka, niezależnie od faktu czy pojawiamy się w nim tylko na chwilę, czy postanowimy odegrać większą rolę. Wszystko to na pograniczu kultur, języków i często sprzecznych definicji szczęścia.

Ostatni gasi światło to polsko-czeska koprodukcja grana przez aktorów z dwóch krajów w aż trzech językach: po polsku, czesku i w języku migowym. Światowa prapremiera przedstawienia odbyła się w Klicperovo Divadlo (Hradec Králové, Czechy) podczas festiwalu Divadlo Evropských Regionů.

Media o spektaklu

„Efekt zderzenia odmiennych perspektyw jest zaskakujący: w ogromnej przestrzeni opolskiego teatru przez ponad dwie godziny wybrzmiewają asymetryczne dialogi, z których widzowie nie gubią ani słowa. (…) W czasie spektaklu koncentracja publiczności nie słabnie ani na chwilę, a po jego zakończeniu sygnalizowane znaczenia mają szansę rezonować w świadomości widzów jeszcze przez długi czas”.

Piotr Dobrowolski, Teatr

 

„Dawno już wieczór w teatrze nie sprawiał mi takiej przyjemności intelektualnej. Jednocześnie Badania ściśle tajne są pełne żywych emocji i nie brakuje im kryminalnej niemalże intrygi. Chciałbym, żeby takiego teatru było więcej…”

Henryk Mazurkiewicz, teatralny.pl